Reklama
  • Wtorek, 11 lutego 2014 (11:00)

    Anna German: Kto korzysta z jej spadku?

Jej mąż przez lata żył skromnie. Musiał przed sądem upomnieć się o schedę po Annie. Dostał 2 mln złotych... ale tylko na papierze.

Piękna, wybitnie utalentowana, a przy tym niezwykle skromna – tym Anna German (†46) ujęła swojego męża Zbigniewa Tucholskiego. On także nigdy nie przywiązywał większej wagi do dóbr materialnych. Przez całe lata milczał, gdy Polskie Nagrania, wydawca płyt zmarłej żony, nie płaciły jemu oraz ich synowi Zbigniewowi juniorowi żadnych tantiem. W końcu jednak powiedział „dość” i udał się do sądu, który, jak dowiedziało się „Na żywo”, zasądził na jego korzyść 2 miliony złotych z tytułu zaległych tantiem. Niestety, na razie te pieniądze są tylko na papierze.

– To skandal! Mamy do czynienia z pewnego rodzaju kradzieżą, zwłaszcza że zasądzona kwota mogła być o wiele wyższa, bo chodzi o kilkadziesiąt lat czerpania zysków ze sprzedaży płyt Anny German – denerwuje się poseł Andrzej Rozenek, siostrzeniec Zbigniewa Tucholskiego, dla którego piosenkarka była ciocią – ciepłą, miłą i skromną osobą.

Reklama

Rozenka oburza i to, że Polskie Nagrania nadal czerpią korzyści z jej piosenek. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia wydały box składający się z 11 płyt z kolędami w jej wykonaniu. Jeden komplet kosztował 170 zł, wszystkie błyskawicznie zniknęły z półek sklepowych. Spadkobiercy nie zobaczyli ani złotówki.

Jej rodzina nigdy nie zakosztowała luksusów

Jest jednak nadzieja, że to się zmieni. – W tej chwili firma jest w stanie upadłości. Sztab biegłych wycenia jej wartość, która moim zdaniem wynosi ok. 20 mln zł. Firma jest w dobrej kondycji, cały czas odnotowuje zyski, zatem z wypłatą zaległych tantiem nie powinno być problemu. Kiedy zmieni się właściciel, on podejmie decyzję co do spłaty zasądzonej kwoty – zapewnia „Na żywo” Leszek Polkowski, dyrektor ds. sprzedaży Polskich Nagrań.

To dobrze, bo u panów Tucholskich się nie przelewa. Ojciec i syn od lat mieszkają razem w skromnym domu na warszawskim Żoliborzu. Zbigniew senior żyje z niewielkiej emerytury pracownika naukowego. Zbigniew junior również jest naukowcem, w Polskiej Akademii Nauk zajmuje się historią kolejnictwa, za co dostaje skromną pensję.

Rodzina Anny German nigdy nie zakosztowała luksusów. Bywało, że wdowcowi odcinano telefon, bo nie miał na zapłacenie rachunków. A przecież spadkobiercom należą się tantiemy nie tylko z tytułu wykonań piosenek, ale także kompozytorskie.

Gdy Anna leżała w szpitalu po wypadku, napisała muzykę do wszystkich piosenek, które znalazły się na jej płycie „Człowieczy los”. Tytułowy utwór wciąż rozbrzmiewa w stacjach radiowych, na płytach, w telewizji i internecie. Niestety, to nie bliscy artystki mają z tego korzyści...

Anna Bazia

Na żywo

Zobacz również

  • Czy łatwo jest zagrać niezapomnianą Annę German? Nie. Dlatego widzowie z takim uznaniem odnoszą się do kreacji Joanny Moro (29). Kilka dni temu wręczono aktorce statuetkę Wiktora Publiczności.... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.